poniedziałek, 23 stycznia 2012 10:23

Noworoczne Impresje Muzyczne, 20. edycja koncert „Piosenka przypomni ci…”

 

Tym razem takie muzyczne motto posłużyło nam, aby jak zawsze na progu nowego roku, móc spojrzeć za siebie, wspomnieć co ciekawsze, minione projekty muzyczne, osiągnięcia, a także ludzi w nich zaangażowanych.

 Tę muzyczną retrospekcję rozpoczęliśmy piosenkami Jerzego Petersburskiego. Piosenkami, które jak zaznaczyła prowadząca koncert Jadwiga Skowron – dyrektor placówki, oprócz pięknej muzyki posiadają również mądry tekst. A to jak dodała, w dzisiejszych czasach bywa rzadkością.

 

W tej części wystąpili Barbara Szlachta i Kazimierz Tokarski, od lat śpiewający z wielką pasją i nieustającym zaangażowaniem.

W kolejnej odsłonie zaprezentowali się młodzi soliści. I tutaj małe dopowiedzenie. Na co dzień współpracuje z naszą placówką 14-osobowa grupa, solistów. Oprawiają muzycznie imprezy i reprezentują nas w środowisku, jak również zdobywają nagrody na konkursach i przeglądach. W koncercie z konieczności nie mogli pojawić się wszyscy. Zaśpiewali więc 15-letnia Andżelika Noga, wyróżniona na Międzynarodowych Spotkaniach Estradowych Dzieci i Młodzieży, oraz 12-letni Bartłomiej Piwowar, laureat I nagrody 21. Przeglądu Piosenki „Śpiewaj razem z nami” w Przemyślu.

          Po nich przyszła kolej na formację jazzową, młodą bo działającą od roku.

Acoustic Trio zagrało dwa utwory, a publiczność bez ociągania i z poczuciem humoru poddała się prostej zabawie rytmicznej, jaką zespół zaproponował na pełnym finezji i lekkości temacie „My little suede shoes”.

Swoistość brzmienia grupa zawdzięcza instrumentarium, czyli: gitarze akustycznej (ukochanej nade wszystko przez Grzegorza Drogonia), instrumentom dętym (klarnet i saksofon sopranowy, które Dariusz Szlachta czasem „zdradza” sięgając zamiennie po akordeon) i wreszcie cajon - nowa „miłość” Bogdana Zimnego. Warto wspomnieć o tym

instrumencie perkusyjnym, zdobywającym coraz większą popularność

w światowej muzyce.

Cajon to bryła w kształcie prostopadłościanu. Swój koloryt brzmieniowy zawdzięcza różnorodnym gatunkom drewna, z których jest zbudowany.

W środku ma zamocowaną sprężynę (dusza?) imitującą brzmienie werbla.

Jak ten instrument brzmi w rękach kreatywnego muzyka, posługującego się szeroką gamą technik artykulacyjnych wiedzą ci, którzy byli na koncercie.

         Po zespole Acoustic Trio przyszła kolej na niespodziankę. Na to miano

w pełni zasłużył recital solistki, która zdecydowała się na powrót na scenę, po niespełna 10 latach nieobecności. Mowa tu o Beacie Filip, obecnie Oliwa, która miała już swoje pierwsze znaczące sukcesy na arenie ogólnopolskiej, współpracując z naszą placówką. Plany rodzinne na jakiś czas to zmieniły, na szczęście nie na zawsze, bo jak się okazuje zamiłowanie i pasja pozostały,

z czego bardzo wszyscy się cieszymy.

         W ostatniej odsłonie koncertu pojawił się nasz gość ze Słowacji, niespełna 18-letnia Alena Venglarowa, laureatka I nagrody w grupie starszych solistów

3. Międzynarodowych Spotkań Estradowych, które odbyły się u nas w ubiegłym

roku.

         I to już prawie wszyscy wykonawcy koncertu, dodam jeszcze tylko, że solistom akompaniowała sekcja złożona z muzyków Acoustic Trio, do których dołączyli Grzegorz Małek na basie, oraz Rafał Chmiel, który obok gry na instrumentach klawiszowych czuwał nad stroną techniczną koncertu.

 

Instruktor B. Szlachta – DK

 

Pogoda

Strzyżów
Godzina akualizacji 23:30

Temperatura:
13°C

Ciśnienie:
1017hPa
Prędkość wiatru:
2.6m/s
Kierunek wiatru:
070 NEE
Widzialność:
10 km
Wilgotność:
93.6%
Zmień miasto