W tej części wystąpili Barbara Szlachta i Kazimierz Tokarski, od lat śpiewający z wielką pasją i nieustającym zaangażowaniem.
W kolejnej odsłonie zaprezentowali się młodzi soliści. I tutaj małe dopowiedzenie. Na co dzień współpracuje z naszą placówką 14-osobowa grupa, solistów. Oprawiają muzycznie imprezy i reprezentują nas w środowisku, jak również zdobywają nagrody na konkursach i przeglądach. W koncercie z konieczności nie mogli pojawić się wszyscy. Zaśpiewali więc 15-letnia Andżelika Noga, wyróżniona na Międzynarodowych Spotkaniach Estradowych Dzieci i Młodzieży, oraz 12-letni Bartłomiej Piwowar, laureat I nagrody 21. Przeglądu Piosenki „Śpiewaj razem z nami” w Przemyślu.
Po nich przyszła kolej na formację jazzową, młodą bo działającą od roku.
Acoustic Trio zagrało dwa utwory, a publiczność bez ociągania i z poczuciem humoru poddała się prostej zabawie rytmicznej, jaką zespół zaproponował na pełnym finezji i lekkości temacie „My little suede shoes”.
Swoistość brzmienia grupa zawdzięcza instrumentarium, czyli: gitarze akustycznej (ukochanej nade wszystko przez Grzegorza Drogonia), instrumentom dętym (klarnet i saksofon sopranowy, które Dariusz Szlachta czasem „zdradza” sięgając zamiennie po akordeon) i wreszcie cajon - nowa „miłość” Bogdana Zimnego. Warto wspomnieć o tym
instrumencie perkusyjnym, zdobywającym coraz większą popularność
w światowej muzyce.
Cajon to bryła w kształcie prostopadłościanu. Swój koloryt brzmieniowy zawdzięcza różnorodnym gatunkom drewna, z których jest zbudowany.
W środku ma zamocowaną sprężynę (dusza?) imitującą brzmienie werbla.
Jak ten instrument brzmi w rękach kreatywnego muzyka, posługującego się szeroką gamą technik artykulacyjnych wiedzą ci, którzy byli na koncercie.
Po zespole Acoustic Trio przyszła kolej na niespodziankę. Na to miano
w pełni zasłużył recital solistki, która zdecydowała się na powrót na scenę, po niespełna 10 latach nieobecności. Mowa tu o Beacie Filip, obecnie Oliwa, która miała już swoje pierwsze znaczące sukcesy na arenie ogólnopolskiej, współpracując z naszą placówką. Plany rodzinne na jakiś czas to zmieniły, na szczęście nie na zawsze, bo jak się okazuje zamiłowanie i pasja pozostały,
z czego bardzo wszyscy się cieszymy.
W ostatniej odsłonie koncertu pojawił się nasz gość ze Słowacji, niespełna 18-letnia Alena Venglarowa, laureatka I nagrody w grupie starszych solistów
3. Międzynarodowych Spotkań Estradowych, które odbyły się u nas w ubiegłym
roku.
I to już prawie wszyscy wykonawcy koncertu, dodam jeszcze tylko, że solistom akompaniowała sekcja złożona z muzyków Acoustic Trio, do których dołączyli Grzegorz Małek na basie, oraz Rafał Chmiel, który obok gry na instrumentach klawiszowych czuwał nad stroną techniczną koncertu.
Instruktor B. Szlachta – DK


















